Porażka na inaugurację

Porażka na inaugurację

Spotkanie odbywało się w trudnych warunkach. Na grząskiej murawie i przy silnym wietrze rozgrywanie składnych akcji było bardzo trudne. Niemniej jednak piłkarze obydwu drużyn dostarczyli kibicom trochę emocji. Pierwszą okazję bramkową stworzyli goście, jednak Dawid Muzyka po dośrodkowaniu Michała Roja uderzył obok bramki. W 10 minucie przechwytem piłki w środkowej strefie boiska popisał się Michał Rój a strzał Sławomira Nizio z dystansu "na raty" obronił Patryk Mac. Pięć minut później kolejną świetną okazję na objęcie prowadzenia miał Olender. Wybitą po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę ponownie w pole karne "wstrzelił" głową Szymon Kiełbasa. Piłka trafiła pod nogi Kamila Szpota, którego uderzenie bramkarz gospodarzy ponownie obronił "na raty" najpierw parując piłkę na słupek. W 19 minucie Michał Rój zagrał piłkę za plecy obrońców do Kamila Szpota, który uderzył tuż obok słupka. Trzy minuty później swoją szansę mieli gospodarze. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego głową na bramkę uderzał Piotr Borowiak, jednak Adam Woch nie miał problemów z obroną tego uderzenia. W 29 minucie bezpośrednio z rzutu wolnego próbował pokonać bramkarza gospodarzy Kamil Szpot, jednak bez efektu. Pięć minut później kontrę przeprowadzili gospodarze, jednak napastnik Korony minimalnie uderzył nad bramką Olendra. W 38 minucie najlepszej sytuacji do objęcia prowadzenia nie wykorzystał Sławomir Nizio. Piłkę w pole karne z prawego skrzydła dośrodkował Michał Rój. Napastnik Olendra jednak będąc w odległości kilku metrów od bramki Patryka Maca nie czysto uderzył w piłkę. Na dwie minuty przed zakończeniem spotkania po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka spadła pod nogi Szymona Kiełbasy, jednak obrońca gości zaskoczony tym faktem nie zdołał umieścić jej w siatce, a strzał zza szesnastki Nizia był niecelny. W ostatniej minucie uderzenie Bartosza Jamroża obronił Adam Woch.

Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, choć goście zasłużyli na prowadzenie. Zabrakło jak zwykle precyzji przy wykończeniu akcji i pewnie trochę szczęścia. Na pochwałę zasługiwał jednak cały zespół, w szczególności formacja defensywna gości.

Druga połowa to już inny obraz gry. Zdecydowanie lepiej rozpoczęli ją gospodarze, a piłkarze Olendra sprawiali wrażenie zdekoncentrowanych, przez co zaczęły pojawiać się błędy w ustawieniu (choć pierwszą dogodną okazję stworzyli goście, w której Łukasz Kniaź z prawego narożnika uderzył niewiele nad poprzeczką bramki gospodarzy). W 50 minucie groźnie wyglądającą kontrę (choć można było mieć bardzo poważne wątpliwości, czy w tej sytuacji nie było spalonego) przeprowadzili gospodarze, lecz w porę niebezpieczeństwo zażegnał Szymon Kiełbasa. W 54 minucie ponownie bezpośrednio z rzutu wolnego uderzał Szpot i ponownie bez efektu. W 64 minucie gospodarze objęli prowadzenie po wyprowadzeniu kontry i błędzie Adama Wocha. Borowiak przerzucił piłkę na prawą stronę do Jamroża, do którego starał się niepotrzebnie wyjść golkiper gości. Skrzydłowy Korony widząc odsłoniętą bramkę uderzył piłkę w jej długi róg obok wychodzącego Wocha. Minutę później niecelnie na bramkę gospodarzy uderzał Kniaź. W 69 minucie kapitalną sytuację na podwyższenie wyniku mieli piłkarze Korony. Jamroż zagrał na prawą stronę do Rafała Huzara, który dośrodkował w pole karne. Tam na 11 metrze na piłkę czekał Borowiak, ale Woch instynktownie obronił strzał napastnika Korony. Trzy minuty później "zimnej krwi" i precyzji zabrakło Mateuszowi Chorębale, po akcji przeprowadzonej przez Pawła Muzykę. Na 10 minut przed końcem spotkania okazję mieli ponownie gospodarze. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i strzale głową piłka trafiła w słupek a dobitkę z kilku metrów obronił Woch. Ostatnie 5 minut to przewaga Olendra. Jednak najpierw Paweł Muzyka posłał piłkę tuż obok długiego słupka bramki Korony, a w doliczonym czasie gry bardzo groźnie z rzutu wolnego uderzał Grzegorz Cios. Bramkarz gospodarzy z trudem, ale jednak sparował piłkę poza pole karne. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie.

W pierwszej połowie lepszym zespołem był Olender. Druga połowa to już zdecydowanie lepsza gra gospodarzy i błędy po stronie gości. Z przebiegu spotkania trudno jednak nie odnieść wrażenia, że remis byłby wynikiem najbardziej sprawiedliwym. Jednak pretensje po tym spotkaniu piłkarze Olendra mogą mieć tylko sami do siebie. Trzeba wykorzystywać to co się ma, bo piłka bywa mściwa.


Korona Łaszczów - Olender Sól 1:0
1:0 Jamroż - 64'


Korona - Mac - Borowiak (87 - Wojnarski), Brytan, Chwała (46 - Wawryca), Huzar, Jamroż, Krawczyk (72 - Oznański), Mosurets, Rajtak (90 - Umer), Rój, Stefanik

Olender - Woch - Przytuła, Kiełbasa, Cios, Siembida - D. Muzyka (67 - M. Chorębała), Rój (65 - Kmieć), P. Muzyka, Szpot (88 - Olszówka) - Nizio (83 - Marzec), Kniaź

Żółte kartki: Chwała (30')

Sędziowali: K. Wróbel (główny), Pupiec, Borowiński

Poprzedni mecz

Olender Sól
vs
Grom Różaniec
0
:
0

Tabela

Lp
Drużyna
Pkt
1
Huczwa Tyszowce
9
2
Sokół Zwierzyniec
6
3
Olimpiakos Tarnogród
6
4
Grom Różaniec
6
5
Unia Hrubieszów
6
6
Omega Stary Zamość
4
7
Victoria Łukowa-Chmielek
3
8
Orkan Bełżec
2
9
Gryf Gmina Zamość
1
10
Olender Sól
1
11
Korona Łaszczów
1
12
Orion Dereźnia
1
13
Wojan EB Olimpia Miączyn
1
14
Włókniarz Frampol
0
15
Igros Krasnobród
0
16
Ostoja Skierbieszów
0

Sponsorzy dziękujemy za wsparcie